Leżałam w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój pochylał się nade mną z tkliwością i patrzył tylko we mnie zakochany i poruszony cały! Oczy Mu błyszczały! Płonęły!
„Dla ciebie przyszedłem na świat. Dla ciebie, Monisiu kochana! Dla ciebie!” – wyszeptał ogniście.
Zamyśliłam się… Często myślimy ogólnie, wspólnotowo 'dla nas’, 'aby nas zbawić’. Tymczasem Jezus przyszedł na świat dla mnie, aby mnie zbawić! Mnie!
„To niesamowite! Niepojete jak jestem dla Ciebie ważna!”
„Ważna?! Bardzo ważna! Najważniejsza!!!”
Jezus patrzył we mnie płonący cały miłością… Dłonią zaczął dotykać i głaskać mój policzek i włosy…
„Jesteś dla Mnie całym światem, Monisiu! Cały świat stworzyłem dla ciebie!”
„I niebo?!”
„I niebo! Niebo byłoby pusto bez ciebie, Monisiu!”
„Niesamowite…”
„Jesteś dla Mnie Wszystkim. I pragnę być Wszystkim dla ciebie!”
Chciałam szybko, bez namysłu odpowiedzieć. Już otwierałam usta… Zamknęłam je i spojrzałam w oczy Jezusowi.
„Jesteś! Jesteś dla mnie Wszystkim, mój Jezu kochany!” – szepnęłam z mocą i przekonaniem.
„Wiem, Moja jedyna!”
Jezus patrzył we mnie jak w obrazek…
DLA MNIE!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI