Jezus tulił mnie do SERCA. Oczy miał zamknięte.
„O mój Jezu kochany! Uwielbiam Twe Święte Rany!” – szepnęłam z mocą.
Pochyliłam się i nabożnie zacząłem całować Rany na stopach, rękach i w boku. Adorowałam, uwielbiałam, całowałam…
Jezus otworzył oczy a ja szepnęłam:
„Proszę Cię Jezu za te moje Duchowe Dzieci, które żyją w ciemności, w grobach. W grobach grzechu, nienawiści, nieprzebaczenia… Ty, leżący w grobie wydobądź Je, proszę. Obdarz Je Swoim pokojem i miłością Swoją!”
Jezus patrzył we mnie ogniście.
Tańczyliśmy bardzo w miłości! Mój Jezus i ja.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI