Nie wiedziałam gdzie jestem. Czułam się zagubiona. Rozpływająca się. Nie wiedziałam na czym stoję. Bez żadnego oparcia… A jednocześnie byłam u siebie. Było mi rozkosznie i błogo. Uświadomiłam sobie, że jestem w umiłowanym moim. Leżałam na SERCU Najdroższym. SERCE biło rytmicznie. I zobaczyłam twarz Jezusa.
„Tak, Moja słodka. Jesteś we Mnie! Nic się nie bój! Jesteś we Mnie ukryta!”
Jezus nakarmił mnie Swoim Ciałem. Wtuliłam się w SERCE. A Ono zanurzyło mnie w Siebie.
Zanurzona w Jezusie, w Jego SERCU. Zagubiona w Miłości. Bez oparcia. Tańczyłam dla umiłowanego…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI