Leżę na SERCU umiłowanym tańcząca bardzo, bardzo. Jezus pochyla się nade mną z czułością i namaszczeniem. Patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały! Mimo bólu uśmiecham się umiłowanego mojego.
„Ja jestem w tobie, a ty we Mnie jesteś, maleńka Moja!”
„Tak.”
„To jest komunia serc, ciał i dusz. Wspólnota, zjednoczenie, bliskość, zażyłość. Miłość po prostu!”
„Taaak!”
Nagle robi się ciemno! Nic nie widzę. Po chwili widzę Hostię. Jest malutka, ale jaśnieje w ciemności. Zbliża się do mnie. A zbliżając się, staje się coraz większa i większa, i większa! Wchodzi do serca mego… Rozjaśnia jego mroki. Serce moje jaśnieje JEJ jasnością i blaskiem!
„Tak się dzieje za każdym razem, gdy Mnie przyjmujesz, Moniko.”
„Piękne…”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI