Leżę w objęciach umiłowanego tańcząca bardzo. Dotykam dłonią Jego policzek i brodę i głaszczę, pieszczę je.
Jezus ujmuje moją dłoń w Swe dłonie i całuje. Potem kładzie na SERCU Swoim.
„Ono także pragnie twoich pieszczot, maleńka Moja”- szepcze z uśmiechem i czułością.
Pieszczę SERCE Najdroższe. A Ono podskakuje z radości.
„Opowiedz mi, proszę, o SERCU Swoim, kochany mój Jezu.”
„SERCE Moje jest stęsknione.”
„Stęsknione?”
„Tęskni za Swoimi dziećmi, które odeszły od Niego i nie chcą wrócić.”
„A za mną też tęskni?”
„A jak myślisz, Moja słodka?” – pyta Jezus z cudnym uśmiechem
„Jak odejdę, tęskni, a jak jestem blisko, nie.”
„Jesteś blisko. Ale SERCE chce, żebyś była jeszcze bliżej.”
„A można być jeszcze bliżej?”
„Zawsze można bliżej, kochana Moja.”
„To ja chcę. Pragnę!”
SERCE otula mnie Sobą…
STĘSKNIONE SERCE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI