Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój pochyla się nade mną z tkliwością i patrzy we mnie ogniście.
„Wczoraj ksiądz proboszcz odprawiał moją Mszę urodzinową. Intencja była taka: 'dziękczynna za życie i wiarę z prośbą o dalsze błogosławieństwo Boże na dalsze lata w 50 rocznicę urodzin Moniki; i za całą Jej rodzinę.’
I tak na początku Mszy ksiądz proboszcz odczytał intencję. Modląc się modlitwą wiernych, powiedział:
’módlmy się za naszą jubilatkę, Monikę, aby dalej spełniała swą misję dla świata’. Zdziwiłam się bardzo!
„Jaką misję? Czy ja mam jakąś misję do spełnienia?”
Jezus uśmiecha się do mnie cudownie!
„No, sama pomyśl, maleńka Moja. Co jest twoją misją?”
„Taniec?”
„Twoją misją jest miłość! Twoją misją jest kochać. Z miłości wszystko inne wypływa.”
Zamyślam się…
„Ty jesteś Miłością! Od Ciebie pragnę cię uczyć kochać! Ucz mnie! Ucz, kochany mój Jezu!”
„Uczę cię.”
Jezus patrzy we mnie ogniście. Zakochany i zachwycony cały.
MISJA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI