Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Zakochany i poruszony cały. Dotykam Jego policzek i głaszczę go z czułością.
„Co mogę dla Ciebie zrobić, mój słodki Jezu?”
„Jesteś ze Mną, to wystarczy, maleńka Moja. Jesteś ze Mną w swoim bólu i cierpieniu. Jesteś ze Mną w swej samotności i opuszczeniu. Jesteś ze Mną w swojej chorobie. W swej bezradności i bezsilności. Jesteś ze Mną. To wystarczy”- szepcze Jezus ogniście. Po chwili pyta:
„Co mogę dla ciebie zrobić, maleńka Moja Moniczko?”
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie.
„Jesteś ze mną, mój śliczny Jezuniu. To wystarczy. Jesteś ze mną w moim bólu i cierpieniu. Jesteś ze mną w moim opuszczeniu i samotności. Jesteś ze mną w mojej chorobie. Jesteś ze mną w mojej bezradności i bezsilności. Jesteś ze mną, kochany mój Jezu. To wystarczy.”
W tej chwili zalewa mnie światłość ogromna! Jestem dzieciątkiem Jezusa. Jego niemowlęciem jestem. A Jezus obsypuje mnie pocałunkami! Jak deszczem!
TO WYSTARCZY
Category: (NIE) MOJE MYŚLI