Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Bez sił prawie. Z zamkniętymi oczyma leżę. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka.
„Jestem z tobą, maleńka Moja” – szepcze z czułością.
„Jak mi tu z Tobą dobrze, kochany mój Jezu!” – szepcze moje serce.
„Pragnę cię, Moniko!”
„Pragnę Cię Jezu!”
„Masz mnie!”
„Masz Mnie!”
Jezus zanurza mnie w Sobie bardziej i głębiej. Otwieram się na Niego. Cała. Wszystko we mnie jest Jego. Wszystko moje jest Jezusa. Cała w Nim i cała dla Niego!
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI