Leżę na SERCU umiłowanym. Leżę tańcząca bardzo. Dotykam SERDUSZKO Najdroższe. Głaszczę Je. Całuję. Pieszczę po prostu
„Umiłowane moje! Ukochane! Najsłodsze moje! Najdroższe moje!” – szepczę z mocą.
Jezus patrzy we mnie głęboko. Rozczulony cały.
„Pocieszasz SERCE Moje, maleńka Moja!”
„A Ono jest smutne? Cierpi?”
„Cierpi, bo Moje kochane dzieci ranią Je grzechami swoimi.”
Od razu przypominam sobie swoje grzechy! Zaczynam całować SERCE Najdroższe i szepczę żarliwie:
„Przepraszam! Przepraszam, SERDUSZKO Najmilsze!”
SERCE podskakuje z radości i szczęścia!
„Pocieszyłaś bardzo SERCE Moje, Moniko kochana!”
SERCE otula mnie Sobą. Zanurza w Sobie. Zatapia w miłości. I czyni z Sobą jedno.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI