Leżę na SERCU umiłowanym obolała bardzo i bardzo zmęczona. Dotykam JE, głaszczę, całuję i pieszczę. Jezus patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Dotyka dłonią miejsc w moim ciele, które mnie bolą. Dotyka, głaszcze, całuje moje biedne, obolałe cialo.
„Kiedy cię boli, maleństwo Moje, Mnie boli. Gdy się źle czujesz i Ja się źle czuję.”
„Ale ja nie chcę, żeby Cię bolało! Nie chcę, żebyś się źle czuł! Nie chcę! Nie chcę!”
„Na tym polega miłość i współczucie, Moja słodka.”
„Ja też tak chcę! Chcę, żeby mnie bolało kiedy Ciebie boli.”
„Kiedy Mnie boli i ciebie boli. Przecież kochasz Mnie i Mi współczujesz, prawda?”
„Tak!!!”
Jezus uśmiecha się do mnie przecudnie. Kładzie głowę na sercu moim. Głaszczę Jego włosy.
„Tak, odpoczywaj kochany. Niech twoje bóle przejdą na mnie. A Ty odpocznij!”
MIŁOŚĆ I WSPÓŁCZUCIE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI