Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Z zamkniętymi oczyma leżę. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus pochyla się nade mną z tkliwością, tuli do SERCA i patrzy we mnie ogniście.
„Tańczysz dla Mnie, maleńka Moja!”
„Dla Ciebie, kochany mój Jezu!”
„Dopełniasz to czego Mi brakowało.”
„Tobie nic nie brakowało i nie brakuje! Jesteś idealny! Idealny w miłości i idealny w tańcu!”
Jezus nie odpowiada. Zbliża twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka.
„Moja słodka! Kochana Moja! Jedyna Moja!”
„Mój umiłowany! Mój najsłodszy! Mój najdroższy!”
Tańczymy razem. SERCE przy sercu.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI