Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Leżę z zamkniętymi oczami. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Zbliża twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje słodko, ogniście i czule…
„Mój śliczny Jezuniu!”
„Najmilsza Moja!”
Jezus kładzie głowę na sercu moim.
„Tu Mi jest najlepiej!”
„Mój słodziutki! Mój Malutki! Mój milutki!” – śpiewa moje serce.
„Jedyna Moja! Odpocznij we Mnie!”
Odpoczywam w umiłowanym. Taniec jest moim odpoczynkiem, a odpoczynek tańcem.
Jesteśmy na łące. Jezus i ja. Wtuleni w siebie nawzajem. Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI