Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały.
„Uwielbiam Ciebie, Jezu!”
„Uwielbiam cię, Moniko!”
„Uwielbiam Twoje Imię
Uwielbiam Twoje serce
Uwielbiam święte rany
Zadane w krwawej męce
Uwielbiam Twoją drogę
I z krzyża siedem słów
Sławię Twoją miłość
O Zbawco mój.”
Jezus uśmiecha się do mnie z czułością.
„Ja także uwielbiam twoje imię. Uwielbiam twoje serce. Uwielbiam twój taniec. A nade wszystko wysławiam twoją miłość, maleńka Moja!”
„Dzięku…”
Jezus przerywa mi gwałtownie!
„To Ja ci dziękuję, Moja słodka! To Ja!”
Umiłowany mój zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Namiętnie, ogniście i słodko…
UWIELBIAM!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI