Wisimy na krzyżu. Mój Jezus i ja. Wtuleni w siebie nawzajem. Oblubieniec i oblubienica. Cierpimy bardzo, ale nie rozmawiamy o cierpieniu.
„Daj buzi, kochany mój Jezu!”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Ogniście, namiętnie i słodko. Odwzajemniam pocałunki. Całujemy się, a moje serce szepcze:
„Kocham Cię Jezu!”
„Ty też się powtarzasz, maleńka Moja. Uwielbiam jak się powtarzasz! Uwielbiam!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic. Tańczymy, a moje serce szepcze:
„Kocham Cię Jezu. Kocham Cię Jezu. Kocham Cię Jezu…”
Category: (NIE) MOJE MYŚLI