Tańczymy bardzo. Mój umiłowany Jezus i ja. Jezus trzyma mnie w objęciach i w tańcu prowadzi. Patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„Bądź ze Mną w te dni, Moja słodka.”
„Jasne. Nie zamierzam się stąd ruszać.”
„Wtedy byłem sam. Uczniowie, dzieci Moje kochane zostawili Mnie, uciekli. Byłem sam.”
„Nie byłeś sam, mój słodki Jezuniu. Twoja Mama była z Tobą.”
„Mama… Ona jedna…”
Jezus patrzy we mnie dziwnie… Tak, jakbym to ja była Jego… mamą. Nagle zalewa się łzami!
„Mama?? Mama??!”
Zamieram! Przemogłam się jednak.
„Jestem przy Tobie… Synku. Jestem.”
Jezus rozpromienia się cały!
„Mama!”
Przytulam umiłowanego mojego do SERCA.
Tańczymy bardzo. Nie rozmawiamy jednak o cierpieniu. Nasze serca biją w rytmie miłości.
„Triduum to Misterium Miłości.”
„Tak jak twój taniec, maleńka Moja!”
MISTERIUM MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI