Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały.
„Dziękuję mój Jezu, że mi Siebie dałeś. Rozdałeś się cały. Stałeś się Pokarmem! I to nie jakimś wykwintnym, dla bogatych. Ale prostym, zwyczajnym. Chlebem się stałeś! Każdego chcesz Sobą nakarmić!”
„Pragnę!” – szepcze Jezus ogniście.
Patrzę Jezusowi w oczy głęboko.
„Dziękuję mój Jezu za moich Duchowych Synów. Kapłanów. Strzeż ich od złego. I nadal czyń kapłanami według SERCA Twego.”
Jezus patrzy we mnie z lubością…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI