Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Zakochany i poruszony cały. Uśmiecham się do Jezusa od ucha do ucha. Dotykam dłonią Jego policzek i głaszczę go z czułością.
„Jakiś Ty piękny! Przepiękny! Prześliczny!”
„Po Mamie i TACIE!”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i patrzy we mnie z lubością.
„Jakaś ty piękna! Przepiękna!”
„Po Tobie!”
„Tak! U nas to rodzinne!”
„Rodzinne!”
Daję umiłowanemu siarczystego buziaka!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI