Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Z zamkniętymi oczyma leżę. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Ma w oczach łzy…
„Cierpisz bardzo, Moja słodka…”
„Bardzo, bardzo.”
„Ja jestem z tobą. I cierpię z tobą. Gdy ciebie boli, Mnie boli.”
„Ale ja nie chcę, żeby Ciebie bolało, kochany!”
„Tak być musi. Bo taka jest Miłość. Cierpi z cierpiącymi.”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic! Mój Jezus i ja.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI