Całujemy się. Mój umiłowany Jezus i ja. Całujemy się w tańcu. Jezus całuje mnie jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Słodko, ogniście i namiętnie. Ja odwzajemniam pocałunki. Całujemy się, a nasze serca rozmawiają:
„Jestem z ciebie bardzo dumny, maleńka Moja. Widzę jak znosisz cierpienia. Jak jesteś względem nich cierpliwa.”
„Ja cierpliwa? Nie jestem cierpliwa!”
„Niejeden na twoim miejscu by się załamał, poddał. Ty się nie załamujesz, nie poddajesz. Idziesz ze Mną pod rękę.”
„Opieram się na Tobie, mój Jezu kochany. Gdyby nie Ty, dawno bym się poddała, załamała. Tylko dzięki Tobie tego nie zrobiłam! Tylko dzięki Tobie!”
Całujemy się i tańczymy bardzo. W miłości bez granic!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI