Leżę na SERCU umiłowanym tańcząca bardzo. Dotykam SERDUSZKO, głaszczę JE, całuję i pieszczę.
„Dziś Twe Święto. Czego sobie życzysz, moje słodkie?”
„Życzę Sobie, abyś mnie kochała, maleńka Moja.”
Posmutniałam… bo myślałam że… Ale milczę, nic nie mówię.
„Tak, kochasz Mnie. Ale pragnę, abyś Mnie kochała bardziej i bardziej. Bardziej niż siebie samą, bardziej niż swoje Dzieci, bardziej niż wszystko inne.”
„To ja tak pragnę! Pomóż mi proszę!”
„Kochasz Mnie tak!”
„Ale przecież powiedziałeś, że…
” Chciałem, żebyś zobaczyła jak reagujesz. Byłaś smutna, ale milczałaś i chciałaś kochać Mnie bardziej. Jesteś pokorna i cicha. Podobna do Mnie.”
„Jezu cichy i pokornego SERCA, uczyń serca nasze według SERCA Swego.”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic. Mój umiłowany Jezus i ja
SERCE CICHE I POKORNE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI