Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Bez sił prawie. Z zamkniętymi oczyma leżę. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„Cierpisz bardzo, Moja słodka…”
„Tak. Nie mogę zasnąć. Boli bardzo. Ale widocznie Ty tego potrzebujesz, kochany mój Jezu.”
„Tak. Gniewasz się na Mnie?”
„Skąd! Ja dla Ciebie wszystko!”
Tańczymy bardzo. Jezus trzyma mnie w objęciach i w tańcu prowadzi. Mylę trochę kroki.
„Wybacz, kochany. Nie przyzwyczajona jestem.”
„Dzięki temu tańczysz jeszcze piękniej!”
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie. Jezus uśmiecha się do mnie przecudnie. Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic!
PIĘKNIEJ
Category: (NIE) MOJE MYŚLI