Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Zbliża twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka.
„Kocham Cię Jezu!”
„Jestem z tobą, maleńka Moja.”
„I przy mnie? I we mnie?”
„Tak, oczywiście. Przy tobie i w tobie.”
„A ja w Tobie?”
„Ty we Mnie.”
„Całkowicie? Do… dna?”
Nie umiem znaleźć słów, ale umiłowany wie o co mi chodzi. Uśmiecha się do mnie z czułością.
„Tak to będziesz jak… Jak przyjdziesz do Mnie na rączki.”
Też rozumiem o co chodzi Jezusowi.
„A teraz tak bardzo jak można?”
„Tak bardzo jak można, kochana Moja!”
„Jesteśmy złączeni w promieniach miłości…”
„W promieniach miłości!”
Tańczymy bardzo w bliskości i intymności bez granic…
W PROMIENIACH MIŁOŚCI
Category: (NIE) MOJE MYŚLI