Budzę się… Otwieram oczy i wzdycham cicho. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Zbliża twarz do mojej twarzy i patrzy mi w oczy z miłością i troską.
„Odpoczęłaś troszkę, maleńka Moja?”
„Nie za bardzo…”
„Odpocznij jeszcze, Moja śliczna.”
Uśmiecham się do umiłowanego z trudem… Jezus całuje mój uśmiech.
„Uwielbiam cię, Moja najlepsza!”
„Ja Ciebie bardziej!”
„Ja bardziej!”
„Ja bardziej!”
„Ja bardziej!”
„Odpuść kochany! Boli mnie!”
Jezus milknie
„Uwielbiam Ciebie, Jezuniu!”
„Tak, maleńka Moja! Tak!”
Umiłowany mnie całuje. Całuje mnie całą. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Ogniście, namiętnie i słodko. Całuje i czule szepcze:
„Ja jestem z tobą, maleńka Moja. Jestem z tobą!”
„Wiem, mój słodki, wiem!”
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
BARDZIEJ
Category: (NIE) MOJE MYŚLI