Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Zakochany i wzruszony cały.
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie. Widzę obraz:
Wszystko jest zalane światłem wielkim. Ciepłym i przytulalącym. Otula mnie. I z tego światła wyłania się Dzieciątko… Błogość mnie zalewa… Dotykam dłonią rączki Dzieciątka, a Ono uśmiecha się do mnie cudownie!
„To jest twoje serce, maleńka Moja!”
„Urodziłeś się w sercu moim?!”
„To najlepsze miejsce na ziemi!”
„Dzięku…”
Jezus przerywa mi. Zamyka mi usta słodkim pocałunkiem.
Tańczę bardzo. Dla Dzieciątka tańczę.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI