Leżę w objęciach Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„Przyjechało pogotowie, dali mi leki przeciwbólowe i pojechali.”
„Pomogły choć trochę?”
„Nie bardzo. Zmęczona jestem…”
„Tak. Odpocznij, maleńka Moja. We Mnie odpocznij.”
Cierpię, ale serce moje odpoczywa w umiłowanym. Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i całuje mój policzek. Przytula policzek do mego policzka i szepcze żarliwie:
„Kocham ciebie, Moja słodka.”
„Wiem.”
Uśmiecham się do Jezusa z trudem. Umiłowany całuje mój uśmiech…
Category: (NIE) MOJE MYŚLI