Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały.
„Odpocznij jeszcze, maleńka Moja.”
„W nocy nie za bardzo odpoczęłam…”
„Wiem. Dlatego teraz odpocznij we Mnie.”
Obejmuję umiłowanego mojego i wtulam się w Niego cała. Jezus wchodzi we mnie.
„Dziękuję mój Jezu kochany!”
Jezus wypełnia mnie Sobą. Napełnia i przepełnia Sobą.
„Nie potrzebuję podziękowań. Miłości pragnę.”
„Kocham Ciebie! Przecież…”
Jezus uśmiecha się do mnie z czułością.
„Nie powiedziałem, że Mnie nie kochasz, ale że pragnę miłości.”
„No tak.”
„Do duszy, która Mnie kocha wchodzę i zadomawiam się w niej.”
Patrzę w Oblubieńca onieśmielona…
„To dlatego powiedziałeś, że…”
„Jesteś Moim domem, Moja śliczna!”
Jezus całuje mnie słodko i czule szepcze:
„Jesteś Moim domem, a Ja jestem twoją siłą. Mocą twoją jestem.”
„Dzięku…”
Jezus zamyka mi usta słodkimi pocałunkami. Tańczę w umiłowanym moim.
MIŁOŚCI PRAGNIE
Category: (NIE) MOJE MYŚLI