Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie z miłością. Poruszony i wzruszony cały. Uśmiecham się do mojego Oblubieńca.
„Co mogę dla Ciebie zrobić, mój słodki Jezuniu?”
„Daj buzi, maleńka Moja.”
Patrzę Jezusowi w oczy uradowana.
Zbliżam twarz do Jego twarzy i całuję umiłowanego mojego. On odwzajemnia pocałunki. Całujemy się ogniście, namiętnie i słodko.
„Śniło mi się, że komuś mówiłam o Tobie, opowiadałam o Twojej miłości. Mówiłam, żeby do Ciebie wrócił.”
„To nie był sen. To obraz.”
„Ale kim ja jestem, żeby kogoś pouczać?”
„No, kim jesteś?” – pyta Jezus z cudnym uśmiechem.
„Grzesznikiem, który doświadczył Twojej miłości i miłosierdzia.”
„Jesteś Moją córeczką! Moim dzieciątkiem! Niemowlęciem Moim jesteś! Jesteś Moją śliczną! Moją najsłodszą! Moim szczęściem i radością!”
Uśmiecham się do umiłowanego radośnie. A On całuje mój uśmiech. Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic.
CÓRECZKA
Category: (NIE) MOJE MYŚLI