Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Leżę zmęczona bardzo. Zmęczona fizycznie i psychicznie. Umiłowany wie o tym. Zanurza mnie w Sobie… Zatapia w miłości. Czyni z Sobą jedno.
„Jezuniu słodki!”
„Jestem z tobą, maleńka Moja. Jestem. Będzie dobrze.”
Uśmiecham się do Oblubieńca z wdzięcznością.
Tańczymy bardzo w miłości i intymności bez granic…. Mój umiłowany Jezus i ja. Jezus wciąż czyni mnie jedno z Sobą.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI