Budzę się i szybko otwieram oczy. Uśmiecham się do umiłowanego radośnie. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Wzruszony i poruszony cały.
„Odpoczęłaś troszkę, maleńka Moja?”
„Tak, mój Jezu kochany. Dziękuję.”
Jezus uśmiecha się do mnie promiennie
„Nie przerwałes mi?!”
„Nie przerwałem. Nie będę ci przerywać, jak obiecałem, Moja słodka.”
Daję umiłowanemu siarczystego buziaka.
„A jak tam moje serce?”
„Twoje serce jest w SERCU Moim.”
Patrzę na SERCE mojego Oblubieńca i widzę jedno wielkie SERCE!
„Dobrze mu w SERCU Twoim.”
Ogarnia mnie nagłe zmęczenie…
„Odpocznij jeszcze, Moja śliczna, we Mnie odpocznij.”
Zamykam oczy. Odpoczywam w Umiłowanym…
A teraz tańczymy bardzo. Mój umiłowany Jezus i ja. Tańczymy w miłości i intymności bez granic.
SERCE W SERCU
Category: (NIE) MOJE MYŚLI