Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie z miłością i uwielbieniem. Uśmiecham się do mojego Oblubieńca radośnie!
Na moim facebookowym zdjęciu jesteś razem ze mną, kochany mój Jezu! To znaczy Twoja figuuu…”
Jezus zamyka mi usta słodkim pocałunkiem.
„Ja jestem z tobą na tym zdjęciu!”
„Tak, dla mnie to Ty jesteś. Ktoś powiedział, że to figura wyprodukowana w Chinach, szajs zwykły. A mnie się podoba. Pokazujesz na niej Swe SERCE.”
Jezus, mój miły uśmiecha się do mnie cudownie! Prześlicznie!
„Rozmawiamy ze sobą, maleńka Moja.”
„Taaak!” – uśmiecham się do umiłowanego od ucha do ucha i dodaję:
„Kilka lat temu ją kupiłam i poprosiłam księdza proboszcza, żeby ją poświęcił. Kiedy ją zobaczył, zdziwił się bardzo, że taka duża i powiedział, że poszłam na całość! A co! Jeśli chodzi o Ciebie to zawsze na całość. I z Tobą zawsze na całość!”
Jezus zbliża Swą twarz do mojej twarzy i mnie całuje. Całuje jak Oblubieniec całuje Swą oblubienicę. Ogniście, żarliwie i namiętnie… Odwzajemniam pocałunki. Całujemy się… Mój słodki Jezus otula mnie Sobą. Zatapia w miłości. I czyni z Sobą jedno.
Tańczymy bardzo.
Z JEZUSEM NA CAŁOŚĆ!
Category: (NIE) MOJE MYŚLI