Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Z zamkniętymi oczyma leżę. Nie mam siły, by podnieść powieki. Mimo, że oczy mam zamknięte, widzę umiłowanego mojego. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie głęboko. Poruszony i wzruszony cały. Zbliża twarz do mojej twarzy i przytula policzek do mego policzka. Trwamy w miłości i bliskości bez granic. Moje serce szepcze:
„Ostatnio usłyszałam takie zdanie: 'jeśli nie masz za co umierać, nie masz też dla czego żyć’. Bardzo mnie ono poruszyło. Wzięłam je do siebie.
Dla Ciebie żyję i umieram dla Ciebie, kochany mój Jezu. W Tobie żyję i w Tobie umieram.”
Jezus wtula mnie w Siebie, zatapia w miłości. I czyni z Sobą jedno. Tańczę bardzo, dla umiłowanego mojego.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI