Leżę w objęciach umiłowanego mojego Jezusa obolała i zmęczona bardzo. Jezus tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i wzruszony cały. Zbliża Swą twarz do mojej twarzy i szepcze z czułością:
„Odpocznij, maleńka Moja.”
Uśmiecham się do mojego Oblubieńca z trudem.
„Uwielbiam Cię, mój kochany!”
Jezus mnie caluje. Delikatnie i tkliwie.
„Odpocznij we Mnie, jedyna Moja.”
Odpoczywam więc. Odpoczywam w Umilowanym moim. A odpoczywając tańczę. Taniec jest odpoczynkiem, a odpoczynek tańcem. W Jezusie.
Category: (NIE) MOJE MYŚLI