Leżę w objęciach Jezusa tańcząca bardzo. Umiłowany mój tuli mnie do SERCA i patrzy we mnie ogniście. Poruszony i zakochany cały.
„Uwielbiam ciebie, amore Mio!” – szepcze Jezus żarliwie.
Uśmiecham się do Niego z miłością.
„A bella, też?”
Jezus uśmiecha się do mnie promiennie!
„Oczywiście! Bella, śliczna, najmilsza, jedyna, naj…”
Przerywam Jezusowi pocałunkami!
„Uwielbiam Cię, kochany mój Jezu!”
Jezus patrzy we mnie. Jego spojrzenie przenika mnie na wskroś!
„A to nie jest tak, że jak Ty uwielbiasz mnie to ja uwielbiam Ciebie?”
„I, Moja słodka. I! Ja uwielbiam ciebie i ty uwielbiasz Mnie. Ja pragnę ciebie i ty pragniesz Mnie. Ja kocham ciebie i ty kochasz Mnie.”
„I?”- uśmiecham się do Jezusa od ucha do ucha.
„I!”
Tańczymy bardzo w miłości i bliskości bez granic. Opowiadam Jezusowi o chłopcu, którego adoptowałam. Ma na imię Jakub, Kubuś, ma 10 lat. I jeszcze nigdy nie doświadczył miłości… Straszne… Tańczę za niego. Za wszystkie moje Dzieci Duchowe tańczę.
I
Category: (NIE) MOJE MYŚLI